Suma ubezpieczenia na życie powinna pokryć to, czego zabraknie Twojej rodzinie bez Twoich dochodów: koszty życia przez kilka lat, spłatę kredytów i wydatki jednorazowe, pomniejszone o oszczędności i polisy, które już masz. Dla większości rodzin wychodzi z tego kwota od kilkuset tysięcy do ponad miliona złotych, a nie sto tysięcy, które najczęściej pojawia się w polisach kupowanych „na wszelki wypadek”.
Szybka reguła: 5 do 10 rocznych dochodów
Najprostsza zasada, którą stosują doradcy na całym świecie, mówi: suma ubezpieczenia powinna wynosić od pięciu do dziesięciu rocznych dochodów netto osoby ubezpieczonej. Do tego dolicza się saldo kredytów.
| Twój dochód netto miesięcznie | Rocznie | 5 lat | 10 lat |
|---|---|---|---|
| 5 000 zł | 60 000 zł | 300 000 zł | 600 000 zł |
| 8 000 zł | 96 000 zł | 480 000 zł | 960 000 zł |
| 12 000 zł | 144 000 zł | 720 000 zł | 1 440 000 zł |
Ta reguła jest dobra na start, ale nie uwzględnia Twojej sytuacji: liczby dzieci, wieku, kredytu, tego, czy partner pracuje. Dlatego lepiej policzyć lukę finansową.
Dokładny wzór: luka finansowa
Luka finansowa to różnica między tym, czego rodzina potrzebuje, a tym, co już ma. Wzór wygląda tak:
Suma ubezpieczenia = (roczne wydatki rodziny × liczba lat) + kredyty + koszty jednorazowe − oszczędności − istniejące polisy
Rozłóżmy go na części.
1. Roczne wydatki rodziny × liczba lat
Nie chodzi o Twoją pensję, tylko o to, ile rodzina wydaje miesięcznie: mieszkanie, jedzenie, szkoła, samochód, leczenie, rozrywka. Od tej kwoty odejmij wydatki, które znikną razem z Tobą (Twoje dojazdy, Twoje ubrania, Twoje hobby). Zwykle zostaje 70 do 80 procent obecnych wydatków.
Liczbę lat dobierz do sytuacji: aż najmłodsze dziecko skończy 18 lub 25 lat, albo aż partner zdąży przebudować życie zawodowe. Najczęściej to 5 do 15 lat.
2. Kredyty
Saldo kredytu hipotecznego, samochodowego, gotówkowego, limity na kartach. Jeśli masz polisę do kredytu z cesją na bank, sprawdź, czy pokrywa całe saldo i czy nie wygasa wcześniej niż kredyt.
3. Koszty jednorazowe
Pogrzeb, podatki i opłaty przy spadku, ewentualne koszty przeprowadzki, rezerwa na pierwsze miesiące, kiedy rodzina nie ma jeszcze pieniędzy z polisy. Rozsądna rezerwa to 30 do 60 tysięcy złotych.
4. Odejmij to, co rodzina już ma
Oszczędności, do których rodzina ma szybki dostęp, polisę grupową z pracy, inne polisy indywidualne, ewentualną rentę rodzinną z ZUS (ta zależy od Twoich składek i sytuacji rodziny, więc traktuj ją ostrożnie).
Trzy przykłady z liczbami
Rodzina 2+2 z kredytem
Wydatki rodziny: 8 000 zł miesięcznie, po odjęciu wydatków osoby ubezpieczonej 6 000 zł. Ochrona na 10 lat, do pełnoletności młodszego dziecka. Kredyt hipoteczny: 450 000 zł. Oszczędności: 60 000 zł. Polisa grupowa z pracy: 50 000 zł.
- Wydatki: 6 000 zł × 12 × 10 = 720 000 zł
- Kredyt: 450 000 zł
- Koszty jednorazowe: 40 000 zł
- Minus oszczędności i polisa grupowa: 110 000 zł
Luka: 1 100 000 zł. Polisa na 100 000 zł, którą ta rodzina ma z pracy, pokrywa mniej niż 10 procent potrzeby.
Para bez dzieci z kredytem
Oboje pracują i zarabiają podobnie. Bez dzieci wystarczy krótszy okres, na przykład 3 lata na przebudowanie życia. Wydatki 5 000 zł, kredyt 350 000 zł, oszczędności 40 000 zł.
- Wydatki: 5 000 zł × 12 × 3 = 180 000 zł
- Kredyt: 350 000 zł
- Koszty jednorazowe: 30 000 zł
- Minus oszczędności: 40 000 zł
Luka: 520 000 zł. Tutaj większość sumy to kredyt. Jeśli partner sam poradzi sobie z ratą, można rozważyć niższą kwotę, ale trzeba to policzyć uczciwie.
Samodzielny rodzic
Jedno dziecko, 8 lat. Rodzic zarabia 7 000 zł, wydatki 5 500 zł. Brak kredytu, mieszkanie wynajmowane. Oszczędności 20 000 zł. Ochrona do 25. roku życia dziecka, czyli 17 lat.
- Wydatki: 5 500 zł × 12 × 17 = 1 122 000 zł
- Koszty jednorazowe: 40 000 zł
- Minus oszczędności: 20 000 zł
Luka: 1 142 000 zł. Bez kredytu, a suma jest najwyższa z trzech przykładów, bo dziecko będzie potrzebowało wsparcia najdłużej i nie ma drugiego rodzica z dochodem.
Najczęstsze błędy
- Suma „z sufitu”. 100 000 zł brzmi dużo, ale dla rodziny z wydatkami 6 000 zł miesięcznie to 16 miesięcy życia.
- Liczenie tylko kredytu. Bank dostanie spłatę, a rodzina zostanie z mieszkaniem i bez pieniędzy na rachunki.
- Brak aktualizacji. Dziecko, nowy kredyt, własna firma: każde z tych zdarzeń zmienia lukę. Polisę warto przeliczać co 2 do 3 lat.
- Ubezpieczenie tylko osoby, która zarabia więcej. Śmierć lub choroba rodzica, który zajmuje się domem, też oznacza koszty: opieka, dojazdy, mniej godzin pracy drugiego rodzica.
- Mylenie ochrony z oszczędzaniem. Polisa z funduszem inwestycyjnym daje zwykle niższą sumę za tę samą składkę. Jeśli celem jest zabezpieczenie rodziny, liczy się przede wszystkim suma ubezpieczenia.
Co jeszcze warto wiedzieć
Świadczenie z polisy na życie wypłacane uposażonemu co do zasady nie wchodzi do spadku (art. 831 § 3 Kodeksu cywilnego) i nie podlega podatkowi od spadków i darowizn ani podatkowi dochodowemu. To oznacza, że rodzina dostaje pieniądze szybciej niż z majątku spadkowego i w pełnej kwocie.
Składka za ochronę czystą (bez części inwestycyjnej) zależy głównie od wieku, stanu zdrowia, palenia i sumy. Dla osoby w wieku 30 do 40 lat suma rzędu kilkuset tysięcy złotych to często koszt porównywalny z abonamentem na telefon, ale konkretną kwotę trzeba sprawdzić w ofercie, bo różnice między towarzystwami są duże.
Najczęstsze pytania
Czy 100 000 zł to wystarczająca suma ubezpieczenia na życie?
Dla rodziny z dziećmi zwykle nie. Taka kwota pokrywa roczne lub dwuletnie wydatki przeciętnej rodziny. Jako uzupełnienie polisy grupowej lub zabezpieczenie kosztów jednorazowych ma sens, ale nie zastępuje dochodu na lata.
Czy sumę ubezpieczenia można zmienić po zawarciu umowy?
W większości polis tak, choć podwyższenie sumy wymaga zwykle ponownej oceny stanu zdrowia. Dlatego lepiej od razu wybrać sumę odpowiadającą realnej luce, a obniżyć ją, gdy kredyt zostanie spłacony lub dzieci się usamodzielnią.
Czy trzeba ubezpieczać oboje rodziców?
Jeśli oboje mają dochód lub jedno z nich zajmuje się domem i dziećmi, to tak. Utrata każdego z rodziców tworzy lukę, choć różnej wielkości.
Podsumowanie
Suma ubezpieczenia na życie to nie kwota z reklamy, tylko wynik prostego rachunku: ile rodzina wydaje, przez ile lat, ile ma długów i ile już ma odłożone. Dla większości rodzin z dziećmi i kredytem wychodzi z tego od 500 tysięcy do ponad miliona złotych. Warto to policzyć raz porządnie i wracać do rachunku co kilka lat.